piątek, 31 sierpnia 2012

Autoresponder

Hello,

I will be out of the office today afternoon.
Please contact XXX and YYY in case of any issues.

ZZZ
---------------

Ciężkie czasy w CTG jak już nawet po wyjściu do domu ludzie autoresponder ustawiają...

BTW
Ciekawe kiedy pojawią się autorespondery w stylu: "Nie ma mnie - wyszedłem na lunch, na angielski, do wc, ..." :-)

środa, 22 sierpnia 2012

Codename "Kaczka"

Wywołany przez kolegę Miltona do tablicy publikuję moje przemyślenia na temat "Rubber duck".
Pominę nudny teoretyczny wstęp. Zainteresowanych odsyłam tutaj.
Jako że firma nie wykazuje inicjatywy w celu zakupu gumowych kaczuszek kontraktorom postanowiłem zorganizować środki zastępcze. *1

[chwila ciszy - Talib gra pauzą]
TaaaDaaaa!!

Pierwszy na świecie symulator kaczki debugerki. Zasada działania jest prosta.
1. Bierzesz aktualną linijkę kodu i opisujesz jej działanie kaczce.
2. Klikasz "Co o tym myślisz" by poznać opinię kaczki
3. W wypadku gdyby kaczka nie zrozumiała - należy kliknąć w "Wytłumaczę ci to jeszcze raz" i powrócić do punktu #1
4. Gdy wypracujecie wspólne stanowisko wybierasz "Następna linia" i wracasz do punktu #1

Promocja wyłącznie dla czytelników CTHHLAMOLFLW bloga. Po kliknięciu w kaczkę można wybrać dwa UNIKATOWE ALTERNATYWNE awatary. Każdy o własnej złożonej osobowości. *2

*1. Wiem o tym że to typowo informatyczne gadać do wirtualnej kaczki na ekranie monitora zamiast do prawdziwej namacalnej gumowej, ale niestety takie mamy czasy
*2. Uwaga awatary nie komunikują się ze sobą nawzajem. Po zmianie awatara trzeba opisać wszystkie wcześniejsze linijki jeszcze raz

wtorek, 21 sierpnia 2012

Głód technologii

Słyszy się często przy kawie, jak to kontraktorzy są wypaleni i znużeni obecnie stosowanymi w CtgTeamie narzędziami. Rozmowy toczą się nieśmiało o tym, że swiat wciąż pędzi do przodu, że jakieś tam androidy na ajfonach, że nowe frejmłorki, eclipsy i inne fejsbuki a u nas nic tylko w kółko te banany i banany ... Odczuwa się namacalny wręcz głód nowych technologii programistycznych ( którymi to technologiamii zresztą owe tfu! przez lewe ramię! firmy-krzaki mamią słabych duchem kolegów). Jako że obiecane hyper-visuale i inne udogodnienia majaczą gdzieś dopiero na horyzoncie, a  kolega Talib zaspokajanie swojego głodu oparł o nowoczesne techniki debugowania ( czekamy wszyscy na skrypt z  techniką debugowania "Rubber Duck" wrzucony na bloga !!! ),  ja postanowiłem sprawdzić w czym się teraz programuje w tzw. Wielkim Swiecie.

Zainteresowanych pełnymi informacjami odsyłam  tu , natomiast pokrótce pragnę zwrócić uwagę na kilka ciekawych przykładów typowego 'Hello World' napisanego w owych językach:

Befunge:
"dlroW olleH">:v
             ^,_@
            
Brainfuck:
++++++++++[>+++++++>++++++++++>+++>+<<<<-]>++.>+.+++++++
..+++.>++.<<+++++++++++++++.>.+++.------.--------.>+.>.

Malbolge:
('&%:9]!~}|z2Vxwv-,POqponl$Hjig%eB@@>}= `CB]V?Tx

Gravity:
(0,0) : 2
(1,1,1,1, 2) ->  3 :  72
(1,1,1,1, 3) ->  4 : 101
(1,1,1,1, 4) ->  5 : 108
(1,1,1,1, 5) ->  6 : 108
(1,1,1,1, 6) ->  7 : 111
(1,1,1,1, 7) ->  8 :  32
(1,1,1,1, 8) ->  9 : 119
(1,1,1,1, 9) -> 10 : 111
(1,1,1,1,10) -> 11 : 114
(1,1,1,1,11) -> 12 : 108
(1,1,1,1,12) ->  # : 100

Leszek:
\O\C\.1.Hello World!

Myślę, że wybór języka programowania dla nowoczesnego, wydajnego, przyjaznego przyszłego pakietu UberGene 4.0 wydaje się być w tym przypadku oczywisty ...

 

czwartek, 26 lipca 2012

Epitafium zbiorowe

W dziejach ludzkości różne były powody masowych odejść. Pandemia czarnej śmierci,
wielki głód, epoka lodowcowa czy też sięgając bliżej naszych czasów - naloty dywanowe na Drezno, obrona Stalingradu czy zrzucenie bomby atomowej na Hiroshimę. Gene Team zostal dotknięty takową wlaśnie plagą. Od początku roku pożegnaliśmy już kolegów Michała, Dawida, Darka, Pawła, Tomka, Mirka, Piotrka a i w pewnym stopniu żegnamy koleżankę Mariolę. Nikczemne "firmy-krzaki" patykiem na piasku pisane po jakichś strefach ekonomicznych, mamią nieszczęśników iluzją lepiej platnej i ciekawszej pracy. Zaiste, nadchodzi koniec świata na miarę kalendarza Majów - jeszcze nigdy tak wiele biurek nie stalo pustych w pokoju trzysta. Znacząco obniża to morale przed zapowiedzianymi wielkimi ofensywami klienckimi... Ba, panuje wręcz zręb zbiorowej psychozy, pt. "Kto jest ten czwarty?". Koledzy Talib i Kiler zablefowali się poszesnasty raz, patując się klicznem potrójnym  który z nich odejdzie jako kolejny ... 

No i w ogóle - jak to wygląda że kolega Hanfik zostaje nagle jednym z najstarszych! Jakiż to przykład dla młodzieży !!! ;] 


  

czwartek, 19 lipca 2012

Rutyniarze OTHERsowi

Zupełnie niezauważenie, jak gdyby nigdy nic, wzbogaciliśmy się o kolejnego klienta LIVE. Obyło się bez ciastek, gratulacji, nawet skromnego "good job, sent from my iphone" nie było. Jak to zauważył kolega Talib, popadliśmy w rutynę. Po prostu wciskamy 'Enter', i system zaczyna działać. Nuda, stagnacja i kolejny klient już za parę tygodni - może wtedy coś się sypnie, zawiesi, klient zacznie eskalować i adrenalina będzie krążyć w żyłach późnym nadranem? Jeśli tak, to stawiam dolary przeciw orzechom że WTEDY wszyscy Święci Scrummasterzy zaczną słać ASAPY ze swoich wspaniałych biznesowych smartfonów. I znowu poczujemy się młodzi, prężni - i co najważniejsze - potrzebni!

czwartek, 24 maja 2012

Awaria STOP, faktury STOP, do poniedziałku

Uwaga!!!

Depesza z ostatniej chwili, stop!
Z wystawianiem faktur, stop!
Wstrzymajcie się do poniedziałku, stop!

piątek, 11 maja 2012

Szefie złe wieści, nie kompiluje się najnowsza Genetyka ....

Szefie złe wieści, nie kompiluje się najnowsza genetyka
- który moduł?
- DMI
- Marek - wytłumaczysz to jakoś?