Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółć. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 września 2008

Samobiczowanie


Nie otworzylam firmy o 7AM, czym narazilam kontraktora Adko na uszczerbek na zdrowiu a firme na straty finansowe.
Prosze mnie lżyć i ubliżać mi, a w/w kontraktora prosze o przebaczenie...
J...

poniedziałek, 15 września 2008

Bułka

Ojoj jak to się zmieniły czasy w CTG. Kiedyś pytał kontraktora "Co masz w bułce?" teraz pytasz "Gdzie schowałeś płyn?"

wtorek, 19 sierpnia 2008

Wnioski racjonalizatorskie

Ostatnio w kręgach kierowniczych - czyli tych do których nie mam dostępu rozgorzała dyskusja jak uczynić nasz produkt jeszcze lepszym, stabilniejszym i szybszym. Oto kilka oddolnych wniosków racjonalizatorskim.
Połóżmy większy nacisk na SoftDevila (bratniego demona :))- wiadomo aplikację trzeba budować na stabilnych podstawach. A po za tym następuje tu wstępna selekcja jeśli ktoś jest tak ograniczony że nie potrafi obsługiwać Deva na pewno nie potrafi zakodować czegokolwiek.
Większy nacisk na testowanie - niech każdy enhancment zacznie się od napisania test kejsów. Gdy programista upewni się że test kejsy przechodzą może zacząć kodowanie. Później architekt będzie mógł śmiało zadecydować czy enhancment wyrzucić do kosza, czy warto napisać do niego wymagania.
Więcej buildów - zamrożony produkt to stabilny produkt (a zamrożone jajo nie śmierdzi nawet jak jest zepsute). Wprowadźmy okna w których będzie można oddawać pliki. W momencie otwarcia okna Boss wprowadza w Devie status commiting i wszyscy zaczynają oddawać pliki. Zapobiegnie to bezsensownemu lockowaniu plików przez długi czas. Lockowanie jak wszyscy wiedzą jest najczęstszą przyczyną błędów.

środa, 2 kwietnia 2008

Łyżeczki

Miarka się przebrała. Gdzie są nasze łyżeczki?! Podobno tajemnicza siła przenosi je na dół. Czy ta tajemnicza siła wie ile czasu jest marnowane w lanczrumie w kolejce po łyżeczke?!

czwartek, 21 lutego 2008

SoftKubki

Pan Dziedzic w ogromie swej mądrości zauważył jak nietowarzyskimi stworzeniami są kontraktorzy. I jak zwykle znalazł idealne rozwiązanie. Teraz każdy chętny programista (tester) dostał softKubek - namiastkę żywej istoty. Może się nim opiekować, czyścić, ogrzewać w gorącej wodzie, pogadać sobie z kubkiem... Po latach wytężonej pracy (gdy będzie przechodził na emeryturę - bo gdzie indziej mógłby odejść) kontraktor odda kubek Dziedzicowi a ten oceni jak towarzyski był programista wobec kubka.

wtorek, 6 listopada 2007

SoftDev

Myślałem że na temat SoftDeva powiedziano już wszystko, ale dzisiaj objawił on swoje prawdziwe oblicze.

Tajemnicze trzy szóstki objawiły się na ekranie. A więc to prawda to nie SoftDev, a SoftDevil zarządza naszymi taskami

poniedziałek, 29 października 2007

SoftDev

Podobno wszyscy wielcy wynalazcy byli za życia wymiewani, nierozumiani i przeklinani. Jeżeli tak było to twórcy SoftDeva mają wielkie szanse dołączyć do panteonu wielkich odkrywców. Ich produkt przerasta zwykłego smiertelnika. Mnogosc opcji i zawilosc procesów czynią z najprostszej operacji wyzwanie do którego musieliby zasiąsć Kasparow razem Hannibalem. Może to my jestesmy niereformowalni, podobni do tych dzieci które muszą dorosnąć do produktu. Może kiedys nadejdzie moment gdy powiemy "Ale my głupi bylismy, że gardzilismy arcydziełem takim jak SoftDev". Ale do tego czasu ludzie SoftDeva muszą poubierać peruki, poprzyklejać sztuczne nosy, wąsy i okulary i przemykać ciemnymi korytarzami żeby nie wejsc w zasięg wzroku żadnego programisty CTHLAMOLFLW

środa, 12 września 2007

Żółć

Zainspirowany tradycyjnie pesymistycznymi komentarzami kolegi MarkoB'a postanowiłem wprowadzić nową etykietę na blogu. "Żółć" - każdy może się wyżalić i napisać co mu na wątrobie leży. Zacznę może od czegoś takiego:
Jak nasza aplikacja może być dobra, jak powstaje na takim chłamie jak np. Eclipse. Już od samego początku była to porażka. Założę się że w firmie ktora go stworzyła większość ludzi siedzi teraz i nie zajmuje się robotą tylko serfuje po Inecie i przegląda głupie blogi.