
Wszyscy wiedzą że slang stosowany przez dzieci/młodzież nieustannie się zmienia. Za moich czasów (a było to wtedy gdy słowa "muszkiet" i "dziewoja" właśnie wychodziły z użycia) modne było słówko "cool". Później "cool" przestało być cool i jego miejsce zajęło "trendy". I tak dalej, i tak dalej.
Obecnie jesteśmy świadkami powstawania nowych słów ze źródłem na Florydzie. Oto parę typowych przykładów:
Najnowsza wcielenie "cool" to "hla" (Użycie "On jest hla", "Ty nie jesteś hla" [obelga]).
"Nie jesteś kooperatywny" - wyzwisko (nie należy używać w barach na Florydzie)
"Idę zinwestygować problem" - tłumaczy się jako "idę spać"
Jan Cytrynka