Szefie złe wieści, nie kompiluje się najnowsza
genetyka
- który moduł?
- DMI
- Marek - wytłumaczysz to jakoś?
piątek, 11 maja 2012
środa, 25 kwietnia 2012
Odsiecz zaporoska czyli jak trwoga to do Boga
Na spienionym rumaku przybył goniec broczący krwią, niosąc wieści od samego Wojewody Kijowskiego:
-"Samodzielna Grupa Dywersyjna KIJÓW w opałach ! Grajmy na larum, panowie usarzy ! Na koń !! Cwałem naprzód ku odsieczy, za Dniepr, za progi, za Zbaraż !! Tam gdzie Turczyn saracen beceemowy ogniem i mieczem pali, gdzie jeno jęki i zgrzytania zębami! Sicz !! Sicz płonie !!!"
Takowoż wstali wszyscy hetmani i panowie, w tym Wielki Hetman Koronny wraz z jaśnie wielmożą Księciem Kudosowskim, i ogłosili:
-" Zwołać chorągwie husarskie ze wszystkich województw Korony! Niech staną dnia trzeciego w pełnym rynsztunku! Ruszymy naprzód, z całą mocą i bożymi auxiliami !"
Jeno tęten kopyt i zgrzyt zbroi niósł się nocą przez dzikie pola gdy kwiat rycerstwa gnał naprzód ku pomocy ...
-"Samodzielna Grupa Dywersyjna KIJÓW w opałach ! Grajmy na larum, panowie usarzy ! Na koń !! Cwałem naprzód ku odsieczy, za Dniepr, za progi, za Zbaraż !! Tam gdzie Turczyn saracen beceemowy ogniem i mieczem pali, gdzie jeno jęki i zgrzytania zębami! Sicz !! Sicz płonie !!!"
Takowoż wstali wszyscy hetmani i panowie, w tym Wielki Hetman Koronny wraz z jaśnie wielmożą Księciem Kudosowskim, i ogłosili:
-" Zwołać chorągwie husarskie ze wszystkich województw Korony! Niech staną dnia trzeciego w pełnym rynsztunku! Ruszymy naprzód, z całą mocą i bożymi auxiliami !"
Jeno tęten kopyt i zgrzyt zbroi niósł się nocą przez dzikie pola gdy kwiat rycerstwa gnał naprzód ku pomocy ...
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Katarsis
Oni, którzy czekali z wytęskniem, wyschniętym gardłem i lękiem od listopada!
Oni, którzy bojąc sie przyznać przed samym sobą, po cichu w swojej podświadomości robili listę rzeczy które kupią, konsumpcjoniści!
Oni, którzy drżeli przed połączeniem, umniejszeniem ich z majowymi!
Oni, którzy zaczełi wątpić w ich istnienie!
Ci wszyscy, małej wiary mogą posypać glowę popiołem i przyznać że zawiedli, że zwątpili w troskę naszej dobrodziejki, jaśnie i sprawiedliwie nam panującej!
Ich obawy, lęki, wątpliwości zostały rozwiane, zmiecione niczym dach z domu podczas trąby powietrznej, wtłoczone w ziemię!
Matka firma ukoiła ich potłuczone dusze, tłusto zapełniła kieszenie złociszkami w których kontraktowcy mogą zażyć kojącej kapieli i wyjść odrodzeni na nowo, niczym Feniks z popiołów w nowej zbroi, jeszcze bardziej doświadczeni, zwarci i gotowi by stoczyć bój o fazę druga z podniesioną przyłbicą!!
piątek, 6 kwietnia 2012
Zreperowane biurko
środa, 4 kwietnia 2012
Drożdżówek nie będzie!!!

Jak co miesiąc pewien spragiony drożdżówek kontraktor zadzwonił do administracji w celu zwyczajowego wyboru nadzienia (pewnie dla niewtajemniczonych jest to zaskoczenie że to jakie nadzienie spożywamy w trakcie ich konsumpcji jest wyborem jednego z nas!! Ale to mertium!!
Jakże olbrzymie zaskoczenie go spotkało gdy w słuchawce usłyszał niespodziewaną odpowiedź - Jak to??!! Drożdżówki w Wielki Piątek??!!
Skonfundowany odrzekł najprościej jak tylko mógł w tym szoku - a czemu nie?? Na co padła brutalna odpowiedź - Ja Cię podstaw uczyła nie będę!!
P.s
W maju również pozostaje nam jedynie obejść się smakiem drożdżówek :-(
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Zmiany, zmiany, zmiany ...

Ostatni tydzień uraczył nas wydarzeniami, których nie powstydzono by się w wydaniu specjalnym CNN "War on terror". O tych wydarzeniach, które spadły na nas znienacka z mocą amerykańskiej bomby kasetowej, zrzuconej
na kryjówkę wrogów demokracji, będzie zapewne elaborować w niedługim czasie kolega Talib. Ja skupię się na wydarzeniu o mocy porówynwalnej - a może i większej, acz zaskoczeniu niewielkim.
Z jednej strony można by stwierdzić, że Elitarny Samodzielny Korpus
Szturmowy "Other" stracił wielkiego zawodowca, profesjonalistę, człowieka który ctgprocessing znał tak dobrze, że w pamięci potrafił sobie zroutować i
zdefaultować dowolny protokół na tubie i dać odpowiedź w jakim departamencie i ile slajdów się pojawi, człowieka który kładł podwaliny pod RBSy, czytał wymagania ze zrozumieniem i nie bał się Arusa - a z drugiej strony,
zyskał nowego dowódcę, człowieka obytego z frontowymi zawiłosciami kodowania, brudem i potem supportu, krwią i makabrą reworków, presją czasu podczas HotFixa i tym, co spotyka w końcu każdego programistę - depresją setnego taska.
Panie Menagerze Lukasie, meldujemy swoją gotowość do dalszej walki ku chwale Dziedzica !!
Za KUDOS i demokrację! Naprzód !! !! !! Mimo strat zdobędziemy fortyfikacje Dżej Ha Ha Esa i zatkniemy tam flagi Softu !!
ps.
a poprzednika oceni historia ...
wtorek, 20 marca 2012
Każdy z nas ma swojego Azjatę...
Kolega Milton zwykł mawiać że każdy z nas ma swojego Azjatę. Czegokolwiek byśmy nie robili zawsze w Azji znajdzie się ktoś kto zrobi to samo lepiej, za miskę ryżu i bez narzekania.
Dziś odkrywam bolesną mądrość czającą się w tych słowach. Lata temu próbowałem sformalizować proces nadawania nazwy klasie - dziś odnalazłem gotowe rozwiązanie w Internecie.
Próbowałem osadzić powyższą stronkę jako jeden z "ctg-zegarów". Niestety przerosło mnie to.
Chyba będę musiał zrzec się mojej legitymacji geeka. :(
Dziś odkrywam bolesną mądrość czającą się w tych słowach. Lata temu próbowałem sformalizować proces nadawania nazwy klasie - dziś odnalazłem gotowe rozwiązanie w Internecie.
Próbowałem osadzić powyższą stronkę jako jeden z "ctg-zegarów". Niestety przerosło mnie to.
Chyba będę musiał zrzec się mojej legitymacji geeka. :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)

