piątek, 7 grudnia 2012

Majowie się nie pomylili, koniec świata bliski!!!!!

Świadczy o tym zastąpienie kultowych drożdżówek z serem przez bułki z makiem.
wg opisu działania maku :
"Ze względu na łagodne działanie mak polny stosuje się wszędzie tam, gdzie istnieje potrzeba subtelnego wpływu na organizm."

piątek, 16 listopada 2012

wtorek, 13 listopada 2012

Genetyka Społecznościowa

Nasza firma, w przeciwieństwie do "firemek-krzaków" patykiem po piasku pisanych, rozrasta się w raźnym tempie pączkującej rzeżuchy. Liczba nazwisk w intranecie przekroczyła już cztery setki - i nadal rośnie! Jakie niesie to za sobą implikacje, niechaj zobrazuje scenka opisana poniżej.

Występują:
  • pan "A" - świadczy usługi od dawna, doświadczony weteran, widział wiele, przeżył sporo i zakodował jeszcze więcej 
  • pan "B" - świadczy usługi od trochę mniej dawna, ale parę lajwów i kilka akcji  "Obowiązkowy Angielski" też już przetrwał
  • pan "X" - tajemniczy ktoś, pilnie poszukuje pana "Y"
  • pan "Y" - tajemniczy inny ktoś, pilnie poszukiwany przez pana "X"

Miejsce akcji: pokój trzysta-a, dzień jak co dzień, panowie "A" i "B" pochłonięci są błogim przepinaniem branchy w te i wewte, zgodnie z aktualnie panującym trendem inwestygowania. Drzwi otwierają się znienacka (!) i wchodzi pan "X". Rozgląda się pobieżnie po pokoju, po czym zwraca się do pana "A":
 
X - Cześć, gdzie tu siedzi kolega Y?

Pan "A" podnosi wzrok.

A - Kto ??
X - Y!

Pan "A" rozgląda się dookoła, chrząka, odwraca się do pana "B".

A - Siedzi tu gdzieś Y ? Kojarzysz gościa ?

Pan "B" ściąga słuchawki.

B - Co ?
A - Siedzi tu gdzieś Y ? Kojarzysz takiego gościa ??
B - Eeee... Y? Nie wiem... Może obok w trzysta ??

Pan "A" uruchamia intranet. Wpisuje "Y". Coś jest jednak nie tak, zamiast "Y" pokazują się
dwie osoby "Z" i "ZZ". Pan "X" niecierpliwie chrząka.

A - Nie wiem... Nie ma takiego gościa jak Y...

Pan "X" zdegustowany wychodzi, zamyka drzwi. Pan "A" ponownie odwraca się do pana "B".

A - Kto to był ??
B - Nie mam pojęcia...


Koniec.

(Ba-dum! Tsss ...)

środa, 31 października 2012

Koniec pewnej epoki

Kolega Talib. Człowiek, który mawiał o sobie: "Ja tu jestem tylko małym trybikiem" oraz "Ile razy przekraczam bramy SoftSystemu, to mi się strasznie chce spać". Wynalazca słynnej diety "Zamawiam we wtorki i nie rybę" oraz "To może takiego małego kebabika po 17 ?". Ostoja spokoju - jego legendarne "Spokojnie!" podczas każdego SEV1 dodawało otuchy nieopierzonym frontowym supportowcom. Skryba mądrości filozoficznych kolegi Kilera. Człowiek który hibernate'owi sie nie kłaniał, rozumiał kod Arusa, routingi w genetyce i wiedział jak wysłać CellCounta z Laba. Jego niespełnionym marzeniem było zakodowanie easter-egga w genetyce pod postacią gry w statki na worksheecie. No i rednacz tego bloga.

Żegnamy kolegę - odszedł w świat za pierwszym rednaczem i teraz razem tworzą jakieś krzakowe systemy i krzakowe blogi patykiem po wiadomo czym pisane ;)

poniedziałek, 22 października 2012

Pożegnania


Jak zapewne większość z Was wie Blog przeszedł pewną reorganizację ostatnimi czasy. Prawdy które dostrzega każdy średnio rozgarnięty kontraktor przestały być dla mnie tak oczywiste. Drabina prowadząca do arch-nieba wydała się być stroma i śliska więc postanowiłem zakosztować owocu z informatycznego krzaka. Krótko mówiąc postanowiłem "związać moje cele biznesowe z inną firmą".

Chciałbym się pożegnać z czytelnikami ctghlamolflw. Cytując klasyka: "Połowy z was nie znam ani w połowie tak dobrze, jak chciałbym poznać, i mniej niż połowę z was lubię w połowie tak dobrze, jak na to zasługujecie." Dziękuje za 7 lat tłustej współpracy.

Obecnie uprawnienia administratora mają 4 osoby: Milton, Donki, Kiler, Krupek. Jako typowy czytelnik bloga ctghlamolflw domagam się lepszej jakości artykułów niż tych z okresu mojej administracji.
Milton - czego tak mało postów? Gdybym Cię nie znał pomyślałbym że źle Ci w ctghglamolflw.
Donki - dlaczego tak mało wieści z  peryferiów? Przecież świat nie kończy się w core-ctg.
Kiler - czyżby awanse stępiły ten pisarski pazur? Chcemy postów "społecznego niepokoju".
Krupek - dlaczego layout tej strony wyświetla się źle za "wielkim firewallem"? Czyżby człowiek który potrafi najtrudniejsze makro wydrukować na znaczku pocztowym nie był w stanie poprawić prostego css'a?
Liczę że pod nowym kierownictwem blog wkroczy w nową świetlaną przyszłość :)


wtorek, 9 października 2012

Celebryci

W poważnych firmach nie ma czasu na brylowanie w mediach. Zajęci codzienną solidną i rzetelną pracą, skupiamy się na rozwiązywaniu realnych problemów, pachnących potem i reworkiem. Naturalnie zupełnie inaczej zachowują się owe firmy-krzaki, patykiem po piasku pisane. Typowe zachowanie to poszukiwanie taniego poklasku w lokalnych mediach, fałszywa propaganda sukcesu, mamienie nierealnymi prognozami wzrostu oraz zakamuflowane obrazy niby-sielankowej atmosfery pracy.

Zresztą - niech przemówią fakty. Oto kilka wybranych cytatów z owej "relacji" - odpowiedzmy sobie sami, czy taka firma może budzić zaufanie ??

Pan Redaktor:"Firma docenia zaplecze techniczne w naszym regionie - bezrobocie na Podkarpaciu wynosi 15%"
Pan Jacek: "Myślę że warto spróbować tutaj pracować, warunki są bardzo dobre, myślę że każdy jest w stanie tutaj rozwinąć skrzydła w tej firmie"
Pan Prezes: "Pobory znacznie przekraczają średnią krajową"



ps. dejavu - co druga twarz podczas relacji znajoma .... 




środa, 3 października 2012

Drenaż talentów

Drenujemy rynek pracowników AjTi.

W przeciwieństwie do firemek - krzaków patykiem po piasku pisanych, które nawet do dwustu zliczyć nie potrafią, my drenujemy na poważnie i dogłębnie. Jako że złoża i pokłady zwyczajnych programistów w Rzeszowie zostały niemal doszczętnie wyczerpane przez rabunkową gospodarkę owych kapitalistycznych konkurentów, robimy nowe odwierty, licząc tym razem na drenaż kadry naukowej - i to zarówno w Rzeszowie jak i w kinie w Lublinie. Wstępne odwierty są obiecujące - złoża zapowiadają się obfite. Tym samym wzrośnie nie tylko wydajność ( jeszcze więcej, bo już jest przecież wysoka !!  ) ale - i to jest zupełne novum - wzrośnie nam jakość i stopa życiowa ! ( w przyszłości )