środa, 10 czerwca 2015

Struktura organizacyjna

   Nie tak dawno padło stwierdzenie, że Genetyka jest robiona wedle wzorca "Afrykańska Chata". Wybaczcie, ale widząc ten obrazek nie mogłem się powstrzymać ... wszelkie skojarzenia z organizacją naszego potężnego drzewa jak najbardziej przypadkowe.



piątek, 22 maja 2015

TeleExpress

   Jako że polliszynel zemdlał z przejedzenia, oto skrót najważniejszych wydarzeń dla wszystkich dawnych SoftKontraktorów  którzy siedzą w krzakach ale ich dziwnym trafem obchodzi:
  • Amatorska liga firm sezon 2014/2015 wygrana! Gratulujemy zawodnikom i trenerowi, jesteśmy Barceloną i Realem wśród  firm regionu. Puchar godnie stoi w korytarzu na półce przy przykurzonych dawnych trofeach.
  •  Ludzie nadal masowo się zwalniają, choć ostatnio ilość poszła w jakość i chyba lepiej by bylo skasować cmncasectrl i cmnresultform z SVNa  niż stracić kolegę G.K.
  •  Rozdano bonusy i jest kudos. Pardon, KUDO$.
  •  Kawy ostatnio nie brakuje.
  •  Odnowiono pokój trzysta-a, miedzy innymi zamalowano zniszczenia ścian po pewnych  architektach i pewnym managierze. A co to się przy okazji nie odnalazło w kontenerkach!
  •  Zapowiedziano ze odbędą się rozmaite eventy firmowe, plotki głoszą że tegoroczny SoftPiknik przyćmi galę TVNu i finał Eurowizji w jednym.  Madonna odmówiła, ale negocjacje z Andrzejem Rosiewiczem i Ireną Santor są nadal w toku.
  •  Skasowano prajwet tajm ( którego jak się okazuje i tak wcale nie było ), więc idziemy równo w model socjalistyczny i 8-godzinny dzień pracy.
  •  Procedury ISO i ogólny trend do poprawienia jakości produktu nadal są na topie - podobno jest tak źle ze w końcu dojrzeliśmy do rewolucji  i reorganizacji. Jakiej - jeszcze nie uradzono, obrady trwają. Na wszelki wypadek wszyscy łykają Relanium żeby nie zemdleć z emocji jak już uradzą.
  • Atakujemy kolejne kontynenty, teraz  Europa i Azja - bo Ameryka Północna i trzy piętra robotów to za mało!

 

poniedziałek, 2 marca 2015

06.03.2015 21:05

To że w firmie mleka i miodu nie brakuje wie każdy kto choć raz czytał posty Fantazyjnego. Każdy też kto korzystał z szatni na pierwszym piętrze (oczywiście na Leszka w Rzeszowie) wie też o przepięknych tradycjach sportowych firmy. Zgromadzone tam puchary zawstydziły by niejedną reprezentację. Ale firma nie żyje przeszłą chwałą niczym Polacy Wembley. Pokaźna kolekcja niedługo może stać się jeszcze okazalsza. Już w piątek mecz o wszystko w lidze firm - rywalem Sanofi.

Nawet gdyby nie stawka widowisko jest warte oglądniecia. Czy codziennie mamy okazję zobaczyć testerów wydzierających się na menadżera? Czy widzimy programistów przydzielających zadania architektom? Czy często korpo z krzakami fetują wspólne sukcesy? To wszystko,  a nawet więcej do zobaczenia w piątek.

Rezerwujcie więc czas -  Piątek 21:05. W kolorze i trójwymiarze!  Wstęp bezpłatny!  Pierwszy tuzin - możliwość siedzenia tuż przy ławce rezerwowych! Do zobaczenia w piątek.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Przerwa techniczna

"Pisać każdy może, jeden lepiej a drugi gorzej, ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi ... " chciałoby się zacytować klasykę. Tak więc  najwyższa pora na to, aby blog z  mono-autorskich wynaturzeń jednego indywiduum powrócił do dawnej, bogatej tradycji pisarskiej. Zgadza się, większość autorów już tu nie pracuje. Zgadza się, ci co zostali, obrośli w  managerski lub architekcki tłuszcz. Wciąż jednak spora grupa pisać może, a nowo zatrudnieni CeTeGie kontraktorzy mogą śmiało spróbować swych sił. Permisje do pisania tajemnicą Poliszynela pewna osoba w trzysta a dodać może. I skoro bloga czytuje sam Najjaśniejszy Management ( pardon, Dyrektoriat ), niech więc taki głos ludu, ten słynny vox populi, pokaże im jak jest.  Bo tak jak teraz, to wygląda że jeden  frustrat się tylko produkuje a stu jest zadowolonych. Tak że do klawiatur!

I na koniec apel do osób piszących komentarze. Podpisujemy się dowolnie wybranym pseudonimem. Jakimkolwiek. Dzięki temu będziemy wiedzieć kto czytuje bloga i komentuje często, z kim można nawiązać dyskusję. A podpisy "Anonimowy" może w dobie internetu zrobić przecież ktokolwiek, pies, małpa czy skrypt w Pythonie napisany przez zdolnego programistę z biura na AK ( na ten przykład ).

piątek, 6 lutego 2015

Rotacja

   Dokonano gruntownie przemyślanej rotacji zespołów w budynku, aby znaleźć miejsce pod przyszłą serwerownię ( podobno ). Długo debatowano aż powstał Plan ( przez duże Pe ) mówiący kto, gdzie i jak optymalnie się przemieści. Obserwując ów Plan w działaniu, oczami wyobraźni widzi się od razu te mitingi i zebrania pełne twórczej, owocnej pracy:




p.s.
Tak, klasyka oklepana do znudzenia - ale czyż to nie genialne że Bareja antycypował? ;)

sobota, 24 stycznia 2015

Krzak jest nagi

   Europejski Bank Centralny dodrukuje 60 mld euro co miesiąc. Frank rośnie jak drożdżowe ciasto. Rosyjska gospodarka trzeszczy w szwach. Ropa tanieje do poziomu z lat 80. I mimo tych globalnych zawirowań, mimo niepokojów na rynkach finansowych, mimo nawet rosyjskiej ofensywy na wschodzie - rozdano podwyżki. Tak, dajmy naszym koleżankom i  kolegom w krzakach moment na pozbieranie szczęk jakie im z łoskotem opadły. I nie, nie tylko te od "premiery", rozdano prawdziwe, kontraktowe i co najważniejsze -  sowite podwyżki! Grosiwo posypało się strumieniem dotąd niespotykanym, progi podatkowe skoczyły SoftKontraktorom jak ciśnienie po kawie ( tak , kawa też już jest ), dilerzy samochodowi już pucują samochody na wystawach a developerzy kładą fundamenty pod mieszkania które wkrótce sprzedadzą. PKB Podkarpacia skacze w górę i tylko pani w GUSie nie rozumie zupełnie dlaczego jej się to nie zgadza z wyliczeniami ... Czy to zeszłoroczny sukces św. Dżenopa Obiecliwego, czy to obecny tryumfalny marsz Św. Maja Zwycięskiego, czy to  epidemia wirusa KPK, czy też po prostu zwyczajny kaprys Wszystkich Świętych - nieważne. Pecunia no olet - mawiał klasyk. Poniżej wyrażenie poprzez CtgPlastikon momentu rozdawania mamony ( wątek orientalny zamierzony ) :


... oraz przykładowa reakcja pierwszego z brzegu SoftKontraktora po ujrzeniu kwoty jaką go uposażono:



A firmy-krzaki patykiem pisane po wiadomo czym ? Czy też rozdały podwyżki uposażenia ? Czy też - jak w tytule - Krzak jest nagi ? I nie krzak to lecz goły badyl wiatrem smagany ... ? Czekamy na odpowiedź !

wtorek, 20 stycznia 2015

Tak się bawi CTG!

   Przez skupienie na kolejnym tryumfalnym marszu Św. Maja Zwycięskiego przegapiliśmy kolejną ważną rocznicę. Otóż rewizja numer trzysta tysięcy ( liczebnie: 300 000 ) w naszym repozytorium padła w teamie ... tarararam! Św. Maja Zwycięskiego:

Revision: 300000
Author: pzawisza
Date: Tuesday, December 2, 2014 8:45:01 PM
Message:
CR-GENE-507392IT
Marker sets and markers are not getting no charge attribute when parent panel no charge marked

   Jak łatwo ocenić po loginie zwycięzcy, ojcem sukcesu jest Panicz, jako doskonały organizator i koordynator pracy swojego teamu orderowego ( ang. "order"  - pol. "porządek" ). To jednak nie wszystko. Otóż została przyznana nagroda dla szczęśliwca! Z samych rąk dyrektorskich trafiła do pokoju 300a butelka wytrawnego, wytwornego szampana. Toasty lały się strumieniami, gratulacjom nie było końca, troszkę brakowało jedynie wytwornej zakąski. Jako że słowo pisane nie jest w stanie oddać atmosfery tej celebracji, poniżej fotografika dokumentująca owo zdarzenie:



   Pikanterii tej sytuacji dodaje fakt, że ów suwenir dotarł do nas zza wschodniej granicy, od naszych kooperantów z AjEsDi. Jaką drogą do nas trafił to chyba tylko jakiś korespondent wojenny agencji PAP mógłby opowiedzieć. Ale tak czy siak - spasiba! Na zdrowie !!!

p.s. Poruszono kwestię nagrody dla szczęśliwca przyszłej pół-milionowej rewizji. Jeśli tym razem my mielibyśmy się składać na suwenir wysyłany za wschodnią granicę to chyba granat jakiś ? albo wiaderko amunicji ? Bo wysyłać drzewo do lasu ... pardon ... alkohol na wschód to chyba nie ma sensu :)