środa, 3 lutego 2010
Życie po życiu
niedziela, 10 stycznia 2010
Bliźniacze firmy
niedziela, 20 grudnia 2009
Czy już czas zacząc montować kraty w oknach?
"Francuski sąd skazał producenta samochodów Renault za "niedopuszczalny błąd", który mógł skłonić do samobójstwa jednego z pracowników tej firmy - poinformowały francuskie media. Według sądu, pracodawca wywierał na swojego podwładnego nadmierną presję.
Ponad trzy lata temu 39-letni inżynier informatyk Antonio B. popełnił samobójstwo, rzucając się z 5. piętra okna biura Renault w podparyskim Guyancourt. Jego bliscy obwiniają za ten tragiczny gest pracodawcę, gdyż uważają, że do samobójstwa przyczynił się bezpośrednio nadmierny stres w pracy.
Sąd ds. ubezpieczeń społecznych w Nanterre orzekł, że dyrekcja Renault dopuściła się poważnego naruszenia warunków pracy.
Z wewnętrznego audytu, przeprowadzonego ostatnio przez Renault, wynika, że pracownicy centrum technologicznego firmy w Guyancourt pracują średnio w biurze po 12 godzin dziennie, a mimo to często muszą zajmować się pracą jeszcze w domu. Pracownicy skarżą się na ciągłe dokładanie nowych obowiązków przy zachowaniu tej samej liczby pracowników.
Jak zwracają uwagę media, wyrok w tej sprawie może pociągnąć za sobą podobne orzeczenia w innych przypadkach, zwłaszcza po niedawnej fali samobójstw we France Telecom. Według prasy, od lutego 2008 roku w firmie tej doszło do 25 samobójstw zatrudnionych tam osób."
Tajemniczy gość
poniedziałek, 14 grudnia 2009
Wirus
sobota, 12 grudnia 2009
Oko Cyklonu

Czas leci nieubłaganie - ekscytacja przeminęła, pora trzeźwo się rozejrzeć dookoła. A dookoła praca wre i kipi, fazy konsekwentnie zmieniają się, support dzielnie pełni swe obowiązki na pierwszej bądź drugiej linii ognia. Moc i potęga Gene projektu uświadamia człowiekowi jego mentalną kruchość i nikłość, łatwiej też przychodzi zrozumienie tematu kiedyś w podziemnych czasach testerskich niepojętego: dlaczego obecna wersja się wywala i rzuca wyjątki a baza się znowu zmieniła a SE od 3 dni nie może zainstalować środowiska? Że o odwiecznym problemie "dlaczego ten webservice zwraca -1 ??" nie wspomnę ... Na szczęście potężnej mocy Menago-Kommando czuwa ojcowsko nad całością tego Wiru i Chaosu, zaś nad tym wszystkim - niczym mityczny bóg wiatru Eol - unosi się Dziedzic z Ambrozyjną Kabzą Pełną Grosiwa. Ach! Prawdziwy Olimp!! I tylko prozaiczna stałość zamawiania lanczów sprowadza człowieka na ziemię z tych programistycznych Pól Elizejskich ... ;)
sobota, 5 grudnia 2009
"Jak Jadźka miała wstawić zęby"
Linia montażowa, jedna kobieta radzi drugiej: "Słuchaj, Jadzia, tutaj na zakładzie jest tak pięknie, że musisz sobie te zęby wstawić".
O drżyjmy drodzy kontraktowcy w posadach! Nawet panie montażystki ze wczesnego kapitalizmu, rodzącego się w bólach wolnego rynku, były świadome tego jak należny się zachować stosownie do sytuacji i otoczenia! A my??!! My, nie umiemy odnaleźć się w ograniczonej pojemności naszego firmowego parkingu! Któż z nas pojął tajemnicę 50 cm i zastosował ją magicznie w praktyce ??!! Dlatego też z tego tu miejsca składam odezwę do kontaktorów. Zróbmy zebranie! Niech każdy z nas weźmie kubek z kawą, ograniczenia sprzętowe uniemożliwiają każdemu z nas wzięcie laptopa i zorganizujmy spotkanie o wysokiej randze. Niech ktoś oświecony i zaznajomiony w miarach wytłumaczy nam wszystkim tą tajemnicę 50 cm odległości, włączając w to oczywiście umiejętność wyswobodzenia się z auta i szerzmy ją dalej całemu światu.
Proszę o składanie propozycji miejsca i czasu zorganizowania tegoż spotkania. Któż z nas okaże się być oświeconym? Liczę na powagę szanownych kontraktorów.

